"Ran" to trochę za dużo powiedziane. Już od pierwszych sekund nagrania zdradzała oznaki zainteresowania swoją pasierbicą. Ogólnie rzecz biorąc, macochy są najłatwiejsze do rozwiedzenia, nie mają nic przeciwko temu, żeby same wskoczyć na kutasa młodszego faceta, a jednocześnie mieszkają z jego ojcem (bogatszym człowiekiem).
Ta gosposia zasłużyła na takie traktowanie - chodzi tam i kręci dupą, i rzuca jajami. Więc on ją mocno szturchnął w usta. Widocznie jej cipka tak płonęła, że blondynka straciła strach. Nawet jej przyjaciółka pomogła przytrzymać tę łobuzerkę, aby mistrz mógł spuścić się na jej gardło.
Zgadzam się:)